#1 Ale to jest słabe

0
46

Tak, nie znam się na scenie hiphopowej.
Ale jak każda “sztuka”, i to podlega ocenie.

“Nie znam się, ale z chęcią się wypowiem”.

Słabo. Przesłuchałem i przeczytałem teksty tego rapera Maty. Według wielu wszedł on do elity polskiego hh, pobija kolejne rekordy polskiej sceny. Jego płyta to już dawno platyna. No cóż, pogratulować.

Słuchałem punka, grunge, mocniejszych brzmień. Słuchałem też trochę rapu ’90 i nie powiem, aby wszystko czego słucham było wysokiej jakości. Obecnie słucham byle gówna, które wpadnie mi w ucho. Ale wydaje mi się, że w gatunkach tak prostych w przekazie, ich główną domeną powinna być szczerość. Za to ludzie kochali punka, za to ludzie kochali grunge i dlatego również rap jest taki popularny.

A Mata?
Pomijając beznadziejny poziom tekstów, nie czuję w tym autentyczności. Często irytuje mnie gdy tekst rapowanego utworu jest zbyt pompowany słownikiem wyrazów mądrze brzmiących, ale w tym wypadku mam nieodparte wrażenie, że każde słowo jest tak bezczelnie wymierzone na efekt.

Ale może to jest domena obecnych czasów? Może dodaje się to do obecnej rzeczywistości?Sztucznych gestów, sztucznych modyfikacji ciała, sztucznych karier, sztucznych ludzi.

Ot kolejny głos pokolenia, które nie ma nic do powiedzenia.

Salut