Uwaga, recenzja nie zawiera spoilerów. Czytając ją, nie popsujesz sobie zabawy.

Chyba jedną z lepszych rekomendacji dla samej serii jest osoba jej twórcy. Twórcą serialu jest Jonathan Nolan, współtwórca scenariusza dla takich dzieł jak trylogia o Mrocznym Rycerzu, Interstellar czy Prestiż. Każdy z tych filmów wart jest poświęconego im czasu. Nie inaczej jest z serialem Person of Interest (w polskiej wersji „Impersonalni”).

You are being watched. The government has a secret system, a machine that spies on you every hour of every day. I know because I built it. I designed the machine to detect acts of terror but it sees everything. Violent crimes involving ordinary people, people like you. Crimes the government considered „irrelevant.” They wouldn’t act, so I decided I would. But I needed a partner, someone with the skills to intervene. Hunted by the authorities, we work in secret. You’ll never find us, but victim or perpetrator, if your number’s up… we’ll find *you*.

Dreszczyk, tajemnica, paranoia

10954841_1539755936287889_152134939_nByły agent CIA John Reese (Jim Caviezel – znany m.in. z roli Jezusa w Pasji), zmagający się z demonami przeszłości, dostaje dziwną propozycję od miliardera, genialnego programisty Harolda Fincha (Michael Emerson – znany z roli Bena w serii Lost). Na pierwszy rzut oka para do siebie niepasująca, rozpoczyna nierówną walkę z systemem inwigilacji, której autorem jest… Harold.

Tajemniczy twórca rządowego systemu wykrywania zagrożeń płynących ze społeczeństwa, nie może pogodzić się z faktem, że w jego dziele zastosowano mechanizm kategoryzacji ludzi na tych ważnych i nieistotnych. Z racji interwencji rządu w sprawach osób uznanych jako istotne, Harold zatrudnia Johna by pomóc osobom, które „maszyna” uznała za nieistotne.

Jonathan Nolan odkrywa przed nami wizję świata „bezpiecznego„, będącego stale kontrolowanego przez sztuczną inteligencję. Temat jest bardzo gorący, a sposób ujęcia go przez Nolana daje do myślenia.

Zespół Harolda się powiększa, tak samo jak zwiększa się zagrożenie ze strony inwigilujących. Przy rządzie USA powstaje komórka do spraw bezpieczeństwa narodowego, zajmująca się tajnym projektem, który – wedle oficjalnej wersji – ma zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom USA.

Na ekranie zobaczycie walkę człowieka ze sztuczną inteligencją. Przeżyjecie wiele emocjonujących momentów – od zabawnych po bardzo mroczne. Zderzycie się z wieloma moralnymi dylematami bohaterów oraz wielokrotnie będziecie zmuszeni zadać sobie elementarne pytanie – czy można wygrać z wszechwiedzącym bogiem?

Warto

11084724_1573416869573339_711351326_nSerial trzyma poziom od pierwszego odcinka aż po samo zakończenie. Warto dodać, że zakończenie przyszło w idealnym momencie, co należy zapisać na plus Nolanowi, który postanowił nie odcinać kuponów od sukcesu poprzednich sezonów.

Na słowa uznania zasługuje również kasting, który sprowadził przed kamery wielu aktorów, którzy wykreowali w serialu wiele wyrazistych postaci. Mowa tu m.in. o Root (Amy Acker – na zdjęciu) czy Shaw (Sarah Shahi).

Oceny na największych portalach filmowych również robią wrażenie:

  • imdb 8,5/10
  • Filmweb 7,9/10

Polecam i ja.

I pamiętajcie…

You’re Being Watched.

person2

Zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony www oraz konta Instagram serii.