Ciemne oblicze migracji

1
680

Wpis inspirowany wiadomością z portalu wp.pl.

Bardzo smutna informacja. Nikt, a szczególnie dziecko, nie powinien kończyć w ten sposób.

Bazując tylko na krótkim artykule, nie można wysnuwać wielkich teorii. Chciałbym się jednak pochylić nad dwoma kwestiami, które mogą być problemem dla młodych ludzi, którzy w ostatnim czasie zostali postawieni przed kontynuacją życia w nowej kulturze.

1. Problem migracji zarobkowej
Tajemnicą nie jest, że wielu Polaków zostało zmuszone do takiego kroku. Tajemnicą nie jest, że jeszcze wielu naszych rodaków się na taki krok zdecyduje.
Wielokrotnie pisałem o tym, że za ten stan rzeczy odpowiadają wszystkie rządy „wolnej Polski”. To też fakt, jednak chciałbym zwrócić uwagę na ludzką twarz tej sytuacji.

Nie jestem w stanie wyobrazić sobie ogromu trudności, przed jakimi stają osoby starsze, które muszą się przetransformować do życia w nowej kulturze, języku. Jeśli takiej osobie się powiedzie, będzie w stanie ściągnąć do siebie rodzinę.
Mówimy o osobie dorosłej. Jak ta zmiana wpływa na dzieci i młodzież?
Wydaje mi się, że w dyskusjach na temat czysto ekonomicznego wymiaru procesu emigracji zarobkowej, zbyt rzadko pojawia się problem psychologiczny całej sytuacji. Emigracja to nie tylko odpływ siły roboczej, wpływów z podatków, zmniejszenia potencjału reprodukcyjnego… to również spory problem, związany z uderzeniem emocjonalnym, mogący wpływać na rozwój problemów na tle psychologicznym. Zarówno u osób, które zostały wyrwane z życia w jednej kulturze, wtłoczone w życie gdzieś indziej.

2. Problem rasowy
W artykule wspomniano, że dziewczynka mogła być ofiarą ataków na tle rasistowskim. Nie chcę być sędzią, ponieważ media mają tendencję do chwytania poprawnie politycznych treści, które nijak nie oddają rzeczywistości.
Co jednak, jeśli to prawda? Czy polskie media byłyby na tyle niepoprawnie politycznie, aby oskarżyć o rasizm… „wieczne ofiary rasizmu”?
Co, jeśli uprzywilejowane dotąd rasy – czując bezkarność i nietykalność – będą wykorzystywały ten fakt, bezkarnie wpływając na swoich nowych krajan?

Dobrze wiemy, choćby z tegorocznych doniesień, jak chroniono patologiczne zachowania obcych kultur na terenie Europy. Zza oceanu (choć i np. z Francji również) spływają kolejne nagrania, na których przedstawiciele rasy białej są ofiarami chorych „zabaw” _uprzywilejowanych przedstawicieli niektórych kultur_. Przykładem niech będą choćby zabawy w „knockout” (nokautowanie przechodniów), czy słowne znieważanie białych.

Życia temu dziecku już nikt nie zwróci. Chciałbym jednak, aby media i społeczności były uczulone na patologiczne zachowania, które mogłyby doprowadzić do kolejnych tragedii. Wierzę również, że spadnie zasłona poprawności politycznej, co pozwoli nam skutecznie analizować źródła patologii.

Salut