A jesienią zamiast liści, w sejmie nie zasiądą komuniści

0
845

Nie ma lewicy, PSL toczy rak, Nowoczesna-PO ma gorszy wynik niż Kukiz a ludzie nie dali się nabrać na chwiejnego Stonogę. Zabrakło jedynie Korwina w sejmie, który – wedle niektórych wyliczeń spowodowałby, że PiS nie rządziłby samodzielnie.

Najpiękniejszą wiadomością tych wyborów jest fakt, że czerwoni poszli w cholerę. Tym piękniej, że post-komunistom okoniem stanęli… neo-komuniści z fioletowej opcji. Gdyby tego było mało, doczekamy się pewnej symboliki ponieważ do sejmu – z ramienia Kukiz’15, dostał się Kornel Morawiecki. Działacz opozycji antykomunistycznej w czasach PRLu otrzymał mandat w momencie, w którym czerwoni znaleźli się na poza Wiejską. Oby był to tylko zaczątek większego czyszczenia spadkobierców „ustawki okrągłostołowej”.

Korwin i zmarnowana szansa prawicy

Sam TVN podawał informacje, które sugerowały brak większości parlamentarnej PiSu, gdyby tylko do sejmu dostał się KORWIN. Szkoda, że tak się nie stało, gdyż byłaby szansa na stworzenie pewnego zaworu bezpieczeństwa dla rządów PiS-Duda.

Niestety jest to również kolejna zmarnowana szansa prawicy. Niedzielne wybory były momentem, w którym zarówno lewica, jak i przeszczepy platformy były bardzo słabe. Jeśli w takich warunkach prawica nie jest w stanie uzbierać 5% poparcia, to obawiam się, że najwyższa pora aby zrozumieć, że nie stać nas na wieczne oczekiwanie na odwrócenie tej karty.
Nie należy również przesadnie wierzyć w predykcje dotyczące przyszłości. KORWIN zajął miejsce w czołówce, patrząc przez pryzmat grupy najmłodszych wyborców. Moim zdaniem, naiwnym jest brać za pewnik, że ta statystyka wygeneruje tyle samo wyborców za cztery lata. Od wielu lat powtarzam, że Korwin idealnie odnajduje się w roli przebudzającego młode umysły, ale gdy trzeba wyjść do ludzi… Niestety, wraz z wiekiem społeczeństwo oczekuje swego rodzaju stabilności. Dobrze wiemy, że wystarczy jeden „hitler” z ust JKM aby słupek poparcia dla całej prawicy (!) zaczął pikować w dół.

Ale nie będę pesymistą. Ostatni czas pokazał, że w siłę rośnie świadome i merytoryczne zaplecze myśli prawicowej. Podwaliny pod liczące się media tego nurtu. A przykład, który dowodzi skuteczności takiej drogi, należy brać od… PiSu. Własna telewizja i liczące się głosy w social-mediach to dziś obowiązek. Jeśli w przyszłości miałoby to oznaczać 40% poparcia – zbrój się prawico!

Rak PSLu

Myślę, że poparcie dla tej partii to wciąż mocno kontrowersyjna sprawa. Jednak dowodów na potwierdzenie tej tezy nie mam, dlatego krótko skomentuję: PSL idzie na dno i w następnych wyborach znajdą się na śmietniku historii.

PiS nie ma już wymówek

Skończyła się opcja wmawiania wszystkim wokół, że „PO to, PO tamto”. Macie władzę, macie Prezydenta – jeśli spieprzycie, podzielicie los platformy Tuska. Jeśli choćby uchronicie polskie mienie przed zagranicznym szabrem, to na tej płaszczyźnie na pewno od PO+PSL się odróżnicie.

A my wszyscy będziemy patrzeć wam na ręce.

Salut